Świat herbat i herbaty świata... Przepisy, legendy, ciekawostki, rodzaje, dodatki, akcesoria, książki o herbacie

Kawa

czwartek, 26 maja 2011

gorąca czekolada marcepanowaHmm... gorąca... słodka... pyszna... niebo w gębie :) Gorącą czekoladę piłam dawno, dawno temu u koleżanki. Wtedy mi nie smakowała, ale ona robiła ją z wody. Nauczona cacao i tym, że z mleka jest o wiele lepsze i czekoladę zrobiłam w ten sposób. Zagotowałam mleko, zalałam gotową porcję, wymieszałam i przeniosłam się do raju. No dobrze, może odrobinę przesadzam, ale dawno nie piłam czekolady i ta naprawdę mi zasmakowała. Ta, czyli o smaku marcepana. Marcepanów jako tako nie lubię, ale ten posmak w czekoladzie jest genialny. Polecam. Mam jeszcze pistację i mleczną, raczej długo w szafce nie poleżą. Muszę zrobić zapasy. Dobrze, że jest pakowana pojedynczo, dzięki temu można ją ze sobą zabrać w podróż i na miejscu się nią delektować. Pycha.

poniedziałek, 22 marca 2010

Nie wiem czy już o tym wspominałam, ale dostałam od Teścia ziarna arabiki :) Cały słoik takich oto ziarenek o wspaniałym, mocnym aromacie kawy :) Cudowne - jeszcze raz dziękuję.

Do tego tradycyjny młynek do kawy, który od dawna jest w rodzinie :) Prawdopodobnie ich zwykłe zmielenie i zrobienie metodą tradycyjną nie pozwala w pełni docenienić ich walorów, ale i  tak smakuje bosko i tak jakoś naturalnie :) A oto zdjęcie mojego młynka z porcją zmielonej kawy. Pycha!

Muszę się przejść do piwnicy po specjalny włoski zaparzacz do kawy - to prezent od cioci ;) Taki metalowy na gaz. Do największej dolnej części wlewa się wodę, do środkowej wsypuje kawę, górna to miejsce na gotową kawę. Woda się gotuje, para zaparza kawę i skrapla gotowy napój. Rewelacyjny smak. Całkiem szybko się robi. Dlaczego od czasu przeprowadzki z niego nie korzystam? Hmm....

piątek, 29 stycznia 2010

Ostatnio znalazłam sposób na zrobienie piany z mleka domowym sposobem i dzięki temu robię pyszną kawę dla gości, zawsze inaczej wygląda, a jest łatwa w przygotowaniu. Normalną ilość kawy na szklankę/filiżankę zalewam wrzątkiem, ale małą ilościa. W czasie, gdy gotuję wodę robię pianę z mleka, by ją uzyskać podgrzewam mleko, przelewam je do zaparzacza do herbaty/kawy i "trzepię" ok. 15 sek, dodaję do kawy, na wierzch trę odrobinę czekolady lub sypię słodkim cacao, dzięki temu ładniej wygląda i jest słodsza, ale też ma więcej kalorii ;)

Na zdjęciu efekt końcowy w dwóch odsłonach, wszystko zależy od ilości kawy, mleka i dodatków. Pamiętajcie, żeby do zaparzacza nie nalać za dużo, bo ciężko się miesza:

W odpowiedzi na pytanie z komentarza, zdjęcie mojego wspaniałego zaparzacza :)


wtorek, 05 stycznia 2010

Dzisiaj przypomniałam sobie o przepisie, który podawałam jakiś czas temu na Herbatę bajeczną. Właściwie to tradycyjna herbata z brzoskwiniami i zalewą lub cukrem czy cytryną, ale smakuje bardzo dobrze. Piję już trzecią (dzisiaj).

Zrobiłam ją, bo miałam ochotę na coś delikatniejszego po kawie z Baileysem, choć przyznam, że taka kawa jest przepyszna i chyba się od niej uzależnię :) Ten alkohol fantastycznie zmienia kolor kawy, prawie jak po dodaniu mleka, ale jednak odcień jest cieplejszy. Smak... pycha, chociaż zależy też pewnie od użytej kawy. Procentów nie czuć, ale należy pamiętać o tym, że są. Polecam wszystkim (powyżej 18 roku życia ;))

Tagi: Bailey's kawa
19:36, kahlan84 , Kawa
Link Komentarze (3) »
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl