Świat herbat i herbaty świata... Przepisy, legendy, ciekawostki, rodzaje, dodatki, akcesoria, książki o herbacie

Herbata

wtorek, 17 maja 2011

Nie wiem czy pamiętacie jak się rozpisałam zachwalając herbatę z czarnej porzeczki i mangostanu? Wspomniałam wówczas, że jedyną wadą jest mała ilość torebek w opakowaniu - zaledwie 15. Szukałam jej w pobliskich sklepach i nie mogłam znaleźć, przypuszczam, że w Piotrze i Pawle lub większym markecie jest, ale nie mam za bardzo jak z maluchem pojechać, więc zamówiłam w sieci i oto dzisiaj listonosz zapukał i przyniósł taki zestaw :)

herbaty owocowe vitax

Tak, zamówiłam od razu komplet, przy czym sprawdzoną z mangostanu x2, plus zieloną, jakiej jeszcze nie piłam. Przypuszczam, że maj na blogu ponownie będzie pełen herbaty, bo jak się domyślacie po tytule od tego zaczęłam i jestem wręcz uzależniona. Połączenie tradycyjnego, polskiego owocu z egzotycznym na razie mi odpowiada, zobaczymy jak będzie w pozostałych kombinacjach (jagoda & acai, żurawina & acerola, malina & granat). Już się nie mogę doczekać, a na razie się delektuję mangostanem - chwila wspomnień, zajadając chałkę z domowym dżemem :D A Synek śpi - żyć nie umierać! Uwielbiam takie chwile. I tym radosnym akcentem kończę, bo chcę jeszcze powyszywać. Ten widok cieszy moje oczy :D

P.S. Niestety mój Brzdąc źle zareagował, więc odłożę testy na kilka tyg.

piątek, 25 lutego 2011

Herbaty... uwielbiam :) Chciałabym się dzisiaj z Wami nimi podzielić. Do wygrania są dwa zestawy herbat owocowo-ziołowych Herbapolu widoczne poniżej. Czyli:

  1. Malinowa - chyba każdy ją kiedyś pił, osobiście ją uwielbiam za prostotę i orzeźwienie, jakie ze sobą niesie. W składzie jest aż 61% owocu maliny, poza tym tradycyjnie hibiskus, jabłko i aromat.
  2. Malinowa z dziką różą - połączenie słodyczy i cierpkiego posmaku :) Skład to 51% maliny, 11% dzikeij róży, do tego niezniszczalny hibiskus i aromat'
  3. Truskawka z wanilią - jedna z moich ulubionych owocowych herbat. Już kiedyś ją piłam i cieszę się, że mi o niej przypomniano. Tu niestety moje kubki smakowe są dzielnie oszukiwane, bo w składzie truskawki i wanili mało, za to po zaparzeniu aromat cudowny, podobnie kolor i smak.
  4. Mięta - od niej jestem oficjalnie uzależniona. Skład? 100% liści mięty pieprzowej, mniam. Latem i jesienią korzystam z wysuszonych listków z ogrodu mamy, z których zaparzam herbatę lub dodaję kilka listków do czarnej. Zimą i wiosną królują torebki.

konkurs herbapol

Firmy nie muszę przedstawiać, bo jest dobrze znana na rynku, a w swojej szafce mam już wiele herbat z serii Zielnik Polski. Do produkcji herbat z Herbacianyego Ogrodu wykorzystywane są jedynie naturalne, suszone składniki, bez dodatku czarnej herbaty z wschodnich regionów Polski. Torebki są sklejane bez użycia kleju.

A może zainteresuje Was test, z którego można się dowiedzieć jaki owoc najbardziej pasuje do Waszej osobowości (strona quizu, zakładka konkurs) ;) Wg niego, do mnie pasuje aronia. Tej herbaty jeszcze nie piłam i muszę to szybko nadrobić, bo soki aroniowe - tym razem pasożytuję na ogrodzie babci - uwielbiam.

Teraz najważniejsze, czyli to co Was interesuje.
Co zrobić by wygrać taki zestaw?
Wystarczy, że w komentarzu napiszecie jaka jest Wasza ulubiona herbata,  albo jaki smak Was najbardziej zaskoczył. Mogą to być dowolne herbaty, nie ograniczam Was firmą, rodzajem. Szukam nowych ciekawych smaków i jestem otwarta na propozycje. Mnie np. pozytywnie zaskoczyła herbata z czarnej porzeczki i mangostanu, uwielbiam też rooibos, wiele odmian zielonej herbaty, głównie senche, no i niezapomniane kwitnące herbaty :) A ziołowe... pycha. Kiedyś byłam zafascynowana jabłkiem z cynamonem i wiele, wiele innych mogłabym wymienić, ale jestem oficjalną maniaczką herbat. Opis części z nich znajdziecie na blogu.

Na komentarze czekam do niedzieli 27 lutego do godz 24, w końcu to konkurs weekendowy :) W poniedziałek wylosuję dwie osoby, do których powędrują zestawy i podam szczęśliwców na blogu. Zapraszam i życzę powodzenia.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Zainspirowana ostatnim wpisem zaparzyłam herbatę Twins. Wygląda ładnie, chociaż wcześniejsze osobiście bardziej przypadły mi do gustu. W smaku podobnie dobre :) No i to zielone herbaty, więc można je zaparzać kilkakrotnie. Kolor początkowo delikatny, później ciemnieje, ale smak wg mnie najlepszy po ok. 7 do 10 minutach parzenia w ok. temp. 80 stopni. Muszę chyba stworzyć katalog wpisów, bo połowa przepisów jest daleko i rzadko do niech zaglądam, choć ulubione robię często.

Pisałam już o kwitnącej herbacie Artistic Tea, którą dostałam jako gratis - rozwijała się w pionie i powstawała piękna kompozycja. Kilka tygodni później kupiałam opakowanie kwitnącej herbaty zielonej Bio-Active. W opakowaniu jest pięć, hermetycznie zapakowanych kulek: dwie Shui Zhobg Hua Lan, która rozwija się w pierścień [zdjęcie poniżej] oraz trzy Twins, której jeszcze nie zaparzałam. Pomijając efekty estetyczne, przede wszystkim bardzo mi te herbaty smakują :) Pierwsza jest z dodatkiem jaśminu i nagietka, a druga z samym nagietkiem. Podstawą jest zielona herbata i niestety dodatkowo aromaty.

Zdjęcie niestety prześwietlone, ale cóż :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Durszlak.pl